Musimy zająć się tymi wybojami; droga jest nierówna. Już wcześniej wyczuwałxś, że coś jest nie tak. Być może początkowo był to tylko niepokój. (…) Musisz zbliżyć się do tego uczucia, lecz gdy tylko próbujesz o nim myśleć, ono tak szybko się oddala. Może zaczyna się jako lęk w tle – niczym brzęczenie, które z czasem narasta, aż wypełnia ci uszy, zagłuszając wszelkie inne dźwięki. Aż nagle okazuje się – choć może wcale nie dzieje się to nagle – że to, czego tak usilnie starałxś się nie dostrzegać, staje się jedynym, co słyszysz. Uczucie rodzące się gdzieś z tyłu głowy – niepokojące przeświadczenie, że coś jest nie tak – stopniowo wychodzi na pierwszy plan, gdy wypływają kolejne sprawy; potem znów ustępuje, gdy próbujesz zająć się codziennością, gdy próbujesz trwać mimo wszystko. Być może nawet nie chcesz się tak czuć. To właśnie owo poczucie, że coś jest nie tak, uświadamia ci, że coś nie tak się dzieje.

Sara Ahmed, Living a Feminist Life, Duke University Press 2017, tłumaczenie własne


Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *