Bibilijny opis stworzenia świata od razu obarczony jest podziałem, akt stworzenia tworzy pierwszy raz w historii świata różnorodne kategorie, rozdziela jednorodną całość pustki: światło od ciemności, niebo od ziemi, ląd i wodę, na latających i pełzających, na drapieżników i roślinożerców, na panującego człowieka. Akt stworzenia jest właściwie ustaleniem zasad i przepisów. Jest wprowadzeniem hierarchii. WSZYSTKO od tego momentu było KLASYFIKACJĄ. Pustka nie miała żadnego rozróżnienia była jednorodna, była jednością. Od Aktu stworzenia – od tego momentu zaczęla się klasyfikacja wszystkich istot. Kiedyś umierając w Indiach, wydostałem się na kilkanaście minut ze swojego ciała, pozbyłem się ego, uległem rozproszeniu a właściwie to połączyłem się z wszechświatem. Z tamtego wydarzenia zapamietałem błogie odczucie powrotu do domu – wracam do domu, czekajcie na mnie! Czyżby śmierć fizyczneg FORMY, śmierć ciała była jedyną drogą do jedności do pierwotnego stanu.
Jasność determinuje kolor, kolor determinował życie. Światło tworzy kolor, kolor staje się informacją, tworzy rozróżnienie. Teoria rasy opierała się na kolorze. Decydował o życiu, ambicjach, wolności. W dzisiejszych czasach światło decyduje na przykład o atrakcyjności. Doszlismy jako gatunek do takiego rozwarstwienia że o naszym odbiorze decydują detale: ulotna energia, „zdrowy lub nie kolor twarzy”, postawa: czy siedzimy, czy stoimy, jak siedzimy, jak stoimy, zegarek, jak jestesmy ubrani, czy zadbani, pachniemy lub nie, jak jemy, gdzie bywamy, gdzie mieszkamy, ile mamy pieniedzy. Inny kolor wzbudza ciekawość lub strach. Kolor to pretekst do podziałów i klasyfikacji. Potężna broń wciąż wykorzystywana na świecie. Kolor to również rasizm, prześladowanie, rozpoznawanie wroga, to stereotyp.
Podziały gatunkowe zawsze wywyższają człowieka gdyż człowiek je konstruuje. Klasyfikacje, prawa wykluczające, dopuszczajace zabójstwo i pożarcie. Drapieżcy i roślinożercy. Gatunki lepsze i gorsze. Jedne mają prawa ograniczone, inne zabijane miliardami. Klasyfikacja wstrętu do innych niestety istnieje w każdej istocie.
Kochamy nasze zwierzęta. Kochamy psy ale prowadzimy je na smyczy. Kastrujemy naszych przyjaciół dla ich dobra. Obcinamy pazury, zagłaskujemy, więzimy w domach klatkach i terariach. Nasi słodcy niewolnicy. Ale ich nie zjadamy – jak nisko trzeba upaść w hierarchii że by stać się tylko ciałem – przemysłowo karmiącym innych. Najwspanialszy gatunek patologicznych morderców., ludzie jako potwory – życiobójcy. Uległość jako warunek przetrwania.Odczłowieczenie ma swoje kolory i zapachy. Do odczłowieczania potrzebujemy porównań na przykład do zwierząt, brudu, chorób i niebezpieczeństwa. Sojusznikiem odczłowieczenia jest brud, szaleństwo, bezradność, bieda, stereotypy, emocje i wyobrażenia. Jakakolwiek słabość może stać się przyczyną i rozpoczęciem procesu upadku.

Dodaj komentarz